TFI nie biorą IKZE? – Słabości III filara

0

Niedawno powołane Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego nie budzą entuzjazmu Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. Mniej niż połowa z nich deklaruje chęć wprowadzenia IKZE do swojej oferty.

Trzeci filar, tworzony do oszczędzania na emeryturę, w Polsce ciągle nie jest zbyt popularny Zaledwie 5 proc. pracujących rodaków ma Indywidualne Konto Emerytalne, choć istnieją już siedmiu lat. Również nowa propozycja resortu finansów, przygotowana niedawno – Indywidualne Konta Zaopatrzenia Emerytalnego (IKZE) – nie spotkała się ze zbyt entuzjastycznym przyjęciem. Fakt, że mogą je prowadzić różnego rodzaju instytucje finansowe, niewiele tu pomaga. Również Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, jedne z uprawnionych do sprzedaży IKZE, nie są tym zbyt zainteresowane.

Jak wynika z badań Analiz.Online – mniej niż połowa TFI deklaruje, że od stycznia 2012 roku zaoferuje swoim klientom IKZE. Duża część towarzystw jeszcze nie podjęła decyzji, czy konta te znajdą się w ich ofercie, a niektóre z nich w ogóle nie będą wdrażały tego rozwiązania.
- Nie wszystkie TFI, które mogą pochwalić się dużymi aktywami zgromadzonymi na IKE, są już zdecydowane wdrożyć nowe rozwiązanie – podaje Kinga Żelazek z Analiz. – Z towarzystw, które zgromadziły na IKE (dane na koniec czerwca 2011 r.) ponad 100 mln zł, tylko Skarbiec na pewno zaproponuje swoim klientom IKZE. Natomiast Pioneer Pekao TFI, na którego konta emerytalne klienci wpłacili blisko 401 mln zł swoją ostateczną decyzję uzależni od opinii dystrybutorów.
W BZ WBK, które ma na tych kontach 117 mln zł oraz w ING (123 mln), trwają jeszcze analizy prawne i ekonomiczne.
Nad wprowadzeniem tego produktu do oferty zastanawiają się również takie towarzystwa jak Investors, Idea oraz Millennium.

Obawy specjalistów funduszy budzi niska wiedza i małe zainteresowanie Polaków oszczędzaniem w ramach III filaru. Co roku spada liczba kont IKE. Poza tym, są to produkty o niskiej marży, a ich przygotowanie i wdrożenie kosztuje. W efekcie są mało rentowne dla firm je tworzących
Nic więc dziwnego, że część TFI już zrezygnowała – nie wprowadzi IKZE do swojej oferty. Nie zrobią tego AXA, Noble Funds, ani PZU, gdzie inna spółka należąca do Grupy ma takie plany.

Natomiast PKO TFI przygotowuje specjalny produkt emerytalny, który będzie łączył w sobie zalety obu kont i innych produktów firmy, ale to na razie jeszcze tajemnica.

Zdecydowane na tak są: Legg Mason, BPH, Amplico, KBC oraz SKOK. Zdaniem Jacka Treumanna z zarządu LM – w wielu aspektach IKE jest lepszym rozwiązaniem niż IKZE, ale mimo to jego towarzystwo wdroży nowy produkt, aby mieć kompleksową ofertę w zakresie programów regularnych.

Odliczenie wpłaconej na IKZE kwoty od podstawy bieżącego opodatkowania to pozorna zaleta, gdyż po zakończeniu inwestycji klient i tak będzie musiał zapłacić podatek od dochodu. To zniweluje osiągnięte wcześniej korzyści.
- Polakom potrzebny jest produkt, który będzie zawierał realną ulgę podatkową. Gdyby istniało takie rozwiązanie nie wahalibyśmy się ani chwil, aby je wdrożyć – mówi Magdalena Bielak, rzecznik prasowy BZ WBK TFI.

Ryzyko w garści:

Jeżeli chcesz oszczędzać na swoją emeryturę w III filarze:

  • pamiętaj, że masz do wyboru zarówno działające od lat IKE jak i całkiem nowe IKZE
  • pamiętaj, że oszczędności na obu są opodatkowane, choć w różny sposób – rozważ, który z nich będzie lepsze w twojej sytuacji
  • jeśli korzystasz z produktów TFI- dowiedz się, czy planuje wprowadzenie IKZE i na jakich zasadach
  • porównaj oferty tych TFI, które wprowadzą obie formy oszczędzania.
Podaj dalej.

AUTOR

Odpowiedz