Podróż przyszłej mamy

0

Do sklepu, pracy, lekarza czy na wakacje – współczesne przyszłe mamy nie mają szans funkcjonować bez konieczności poruszania się środkami lokomocji. Na co trzeba zwracać uwagę, by zapewnić maksymalne bezpieczeństwo i komfort sobie oraz dziecku?
Wiele zależy od tego, w którym trymestrze ciąży jest kobieta. Wbrew pozorom, to nie początek ciąży, gdy jeszcze dość łatwo się poruszać, ale drugi trymestr uważany jest za najbezpieczniejszy okres na podróżowanie. W pierwszym – kobiety trapią mdłości, wymioty, najczęściej występują też poronienia. W trzecim natomiast – pojawia się ryzyko nadciśnienia bądź przedwczesnego porodu. Poza tym występują problemy z krążeniem, co bezruch podczas jazdy jeszcze bardziej potęguje. Im bliżej terminu porodu, tym więcej obostrzeń związanych z podróżowaniem – lekarze nie zalecają latania samolotami od 32. tygodnia ciąży, często także same linie lotnicze odmawiają zabierania na pokład kobiet w końcowej fazie ciąży. W przypadku innych pojazdów – lepiej unikać zatłoczonych środków transportu publicznego, gdyż ścisk może wywołać przedwczesny poród.
Ponieważ jazda środkami lokomocji u kobiet ciężarnych może wywołać mdłości, warto zabierać na podróż lekkie przekąski. O ile to możliwe, dobrze jest zadbać o przerwy na rozprostowanie nóg (przy dłuższych podróżach min. co dwie godziny).
A teraz więcej o samej jeździe. Choć podróż samochodem może wydawać się optymalna ze względu na nieograniczone wręcz możliwości przemieszczania się, to jednak właśnie ona jest najmniej bezpieczna i komfortowa dla przyszłych mam. Przyczyn jest wiele, m.in. konieczność siedzenia w bezruchu czy możliwość niezapinania pasów, co sprzyja ciężkim urazom podczas ewentualnych wypadków. Ponadto kobieta w ciąży – zwłaszcza zaawansowanej – ze względu na ograniczone zdolności motoryczne powinna siadać za kierownicą tylko w razie konieczności. Gdy już jednak musi jechać autem, powinna jeździć na, uważanym za najbardziej bezpieczne, tylnym siedzeniu w środku. Pas bezpieczeństwa należy zapiąć umieszczając jego górny odcinek między piersiami na wysokości obojczyka, a dolny oprzeć na biodrach, poniżej brzucha (można również nabyć specjalny uchwyt dla ciężarnych). Nie zaleca się zajmowania miejsca obok kierowcy, gdyż podczas wypadków pasażerowie ci najczęściej ulegają obrażeniom, poza tym otwierająca się z wielką siłą poduszka powietrzna może zagrozić płodowi.
Podróż samolotem nie jest zbyt ryzykowna dla przyszłych mam, podobnie jak urządzenia kontrolne (wykrywacze metalu) na lotnisku. Przy lądowaniu i startowaniu pas bezpieczeństwa należy zapiąć tak samo jak w samochodzie. O ile to możliwe – warto poprosić o miejsce siedzące w środkowej części samolotu (gdzie najmniej trzęsie) lub też przy wyjściu awaryjnym (gdzie jest więcej miejsca na nogi) oraz pić dużą ilość płynów, zapobiegających odwodnieniu. Zdecydowanie najbezpieczniejsze jest podróżowanie pociągiem, nie tylko ze względu na małą liczbę wypadków, ale przede wszystkim na komfort jazdy – możliwość wyciągnięcia nóg, częstszego pospacerowania po wagonie itp.
A tak naprawdę, to najlepszym sposobem na przemieszczanie się są… nasze nogi.

Ryzyko w garści

Przyszła mamo, pamiętaj aby:

  • nie wyruszać w dalekie, męczące trasy, a jeśli to konieczne – zaplanuj je dzieląc na etapy z możliwością zrobienia sobie przerw
  • każdą podróż zawczasu zaplanuj m.in. pod kątem możliwości rozprostowania nóg, spożycia posiłków, dostępności toalet itp.
  • przy korzystaniu ze środków transportu publicznego – dowiedz się, na jaką ew. pomoc medyczną lub przedmedyczną możesz liczyć
  • zajmij optymalne dla ciężarnych miejsce w danym pojeździe
Podaj dalej.

AUTOR

Odpowiedz